
Za każdą lekcją stoi nauczyciel, ale rzadko ktoś pyta, ilu ich właściwie jest i jakie mają doświadczenie zawodowe. Główny Urząd Statystyczny policzył kadrę wszystkich typów szkół i przedszkoli w roku szkolnym 2024/2025. Z tabel wynika, że w liceach i technikach przeważają nauczyciele dyplomowani, a w przedszkolach – nauczyciele bez stopnia awansu – na końcu możesz sprawdzić, które z tych liczb zapamiętałeś.
Dane pochodzą z publikacji „Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2024/2025”, z działu poświęconego nauczycielom. Ważne zastrzeżenie: GUS podaje je w przeliczeniu na pełne etaty. Nauczyciel, który pracuje na pół etatu, liczy się więc jako połowa. To nie jest liczba osób, tylko miara tego, ile pracy nauczycielskiej przypada na szkoły.
W tych tabelach GUS rozróżnia trzy grupy: nauczycieli mianowanych, dyplomowanych i takich, których stopień jest „nieokreślony”, czyli osoby bez stopnia awansu zawodowego. Przypis wyjaśnia, że od 1 września 2022 roku zlikwidowano stopnie nauczyciela stażysty i nauczyciela kontraktowego.
W całej Polsce nauczyciele zajmowali łącznie 511 030 pełnych etatów. Na kobiety przypadało 420 245 z nich, czyli ponad cztery piąte. W miastach było 365 424 etatów, na wsi – 145 606.
Ponad połowa tej pracy przypada na szkoły podstawowe – 263 762 etaty. Dalej są przedszkola (86 139), licea ogólnokształcące (53 992) i technika (53 515). Branżowe szkoły I stopnia mają 13 763 etaty nauczycielskie, a szkoły policealne – 2 706.
Najwyższy stopień awansu – nauczyciela dyplomowanego – miało w sumie 290 743 etatów. To wyraźnie ponad połowa całej kadry. Mianowani zajmowali 108 756 etatów, a nauczyciele bez stopnia awansu – 111 531.
Proporcje są jednak bardzo różne w zależności od typu szkoły. Udział dyplomowanych policzyliśmy na podstawie tabeli GUS:
W liceach i technikach dyplomowani stanowią mniej więcej dwie trzecie kadry, w szkołach podstawowych – niecałe dwie trzecie. Zupełnie inaczej wygląda to w przedszkolach i szkołach policealnych.
W przedszkolach najliczniejszą grupą są nauczyciele bez stopnia awansu – 36 476 etatów, więcej niż dyplomowanych (25 993) i mianowanych (23 669). Podobnie w szkołach policealnych: bez stopnia awansu jest tam 1 607 etatów z 2 706, czyli ponad połowa.
GUS nie wyjaśnia w tabeli przyczyn tych różnic, podaje tylko liczby. Dla rodzica to po prostu informacja, że kadra przedszkoli i policealnych szkół zawodowych jest pod względem awansu zawodowego zbudowana inaczej niż w liceum czy technikum.
Zawód nauczyciela jest mocno sfeminizowany, ale skala zmienia się wraz z typem szkoły:
Im bliżej kształcenia zawodowego, tym więcej mężczyzn przy tablicy. W branżowych szkołach I stopnia kobiety zajmują niespełna sześć na dziesięć etatów, a w przedszkolach mężczyzn praktycznie nie ma.
Ciekawostka: najwięcej nauczycielskich etatów ma województwo mazowieckie – 79 009, ale udział dyplomowanych jest tam jednym z niższych w kraju (40 782 etaty). W podkarpackim i świętokrzyskim dyplomowani zajmują blisko dwie trzecie etatów.
Liczby GUS pokazują, że w szkołach ponadpodstawowych, które prowadzą do matury, uczy przede wszystkim kadra z najwyższym stopniem awansu. Stopień awansu nie mówi wszystkiego o tym, jak ktoś prowadzi lekcje, ale pokazuje, na jakim etapie kariery zawodowej jest kadra. O kadrę konkretnej szkoły najlepiej zapytać podczas dni otwartych.
W roku szkolnym 2024/2025 nauczyciele zajmowali w Polsce ponad 511 tysięcy pełnych etatów, z czego ponad połowa przypadała na szkoły podstawowe. Najwyższy stopień – dyplomowany – ma większość kadry, a w liceach i technikach około dwóch trzecich. W przedszkolach i szkołach policealnych przeważają nauczyciele bez stopnia awansu, a kobiety stanowią ponad cztery piąte wszystkich nauczycielskich etatów.
Źródło: GUS, „Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2024/2025” (28.10.2025), tablice 7.3 i 7.4, dane pobrane 26.10.2026; opracowanie własne.
5 pytań · minuta

