
Każdy uczeń zna szkolny dzwonek, ale nie każdy wie, którędy wyjść z budynku, gdy zabrzmi alarm. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce to zmienić. Projekt rozporządzenia, który 16 października 2026 roku trafił do konsultacji, nakłada na dyrektorów nowe obowiązki: plan ewakuacji omówiony w pierwszych miesiącach nauki, numery alarmowe na widoku i ćwiczenia co najmniej dwa razy w roku – a na końcu możesz sprawdzić, co zapamiętałeś z nowych zasad.
Chodzi o rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach. To przepisy z 2002 roku, które od lat opisują zasady bezpieczeństwa w szkołach. MEN skierowało projekt ich nowelizacji do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych. Zmiany obejmą przedszkola, szkoły i placówki – zarówno publiczne, jak i niepubliczne.
Cel ministerstwo opisuje prosto: lepiej przygotować szkoły na sytuacje zagrożenia i lepiej chronić zdrowie i życie uczniów. W uzasadnieniu projektu resort powołuje się na raport Najwyższej Izby Kontroli z 2021 roku. NIK zwróciła uwagę, że o prawdziwym bezpieczeństwie w szkole decyduje nie samo posiadanie procedur, ale praktyczne przygotowanie uczniów i pracowników do ich stosowania.
Pierwsza zmiana dotyczy planu ewakuacji. Dyrektor będzie miał trzy miesiące od rozpoczęcia zajęć w danym roku szkolnym, żeby zapoznać z nim uczniów i pracowników. Każdy ma poznać drogi ewakuacyjne i zasady postępowania w sytuacji zagrożenia.
Skąd akurat trzy miesiące? Uzasadnienie wyjaśnia, że co roku do szkół przychodzą nowi uczniowie i nowi pracownicy, którzy dopiero poznają budynek. Termin zgadza się też z przepisami przeciwpożarowymi: w szkołach, przedszkolach czy internatach, gdzie regularnie zmienia się grupa użytkowników, warunki ewakuacji sprawdza się w praktyce najpóźniej trzy miesiące po przyjściu nowych osób.
W roku szkolnym 2026/2027 dyrektorzy dostaną więcej czasu – z planem ewakuacji mają zapoznać uczniów do 31 marca 2027 roku.
Druga zmiana jest najprostsza: w widocznym miejscu w szkole mają wisieć numery alarmowe. Według MEN to wiedza niezbędna w chwili zagrożenia, a codzienny kontakt z taką informacją na korytarzu pomaga ją zapamiętać.
Dyrektor będzie przekazywał uczniom, rodzicom uczniów niepełnoletnich i pracownikom informacje o tym, jak zachować się w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia. Ważny szczegół: mają to być wyłącznie materiały z oficjalnych serwisów i od organów ochrony ludności. Ministerstwo tłumaczy, że chodzi o jednolite zasady i o to, żeby nie zostawiać miejsca na dezinformację. Uczniowie, rodzice i nauczyciele mają dostawać te same, sprawdzone wskazówki – na przykład jak się ewakuować i gdzie się schronić.
Szkoła poinformuje też, gdzie w okolicy są obiekty zbiorowej ochrony i punkty schronienia. Dyrektor zrobi to w porozumieniu z właściwym organem ochrony ludności, żeby informacje były aktualne i zgodne z lokalnymi planami zarządzania kryzysowego.
Najbardziej odczuwalna dla uczniów będzie czwarta zmiana. Szkoły, we współpracy z organem prowadzącym, mają co najmniej dwa razy w roku szkolnym organizować szkolenie i ćwiczenia praktyczne. Nie chodzi tylko o wyjście z budynku po sygnale alarmu. Ćwiczenia mają przygotować do różnych scenariuszy:
Dlaczego dwa razy? Według uzasadnienia powtórka pozwala utrwalić wiedzę, sprawdzić wnioski z pierwszych ćwiczeń i poprawić procedury. Ministerstwo podkreśla, że sama instrukcja na papierze nie gwarantuje dobrej reakcji. Dopiero ćwiczenia zmniejszają stres, skracają czas reakcji i uczą schematów, które w prawdziwym zagrożeniu mogą uratować zdrowie i życie. Uczniowie mają przećwiczyć trzy rzeczy: zachowanie spokoju, ostrzeżenie innych i dotarcie do bezpiecznego miejsca.
Dla ucznia nowe przepisy oznaczają przede wszystkim więcej praktyki: na początku roku omówienie planu ewakuacji, a w ciągu roku co najmniej dwa ćwiczenia. Uczeń powinien wiedzieć, którędy wyjść z budynku, gdzie jest najbliższe miejsce schronienia i pod jaki numer dzwonić. Rodzice uczniów niepełnoletnich dostaną od szkoły informacje o tym, jak postępować w sytuacji zagrożenia.
Na razie to projekt. Rozporządzenie ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia, ale wcześniej musi przejść uzgodnienia i konsultacje, więc jego treść może się jeszcze zmienić.
MEN chce, żeby bezpieczeństwo w szkole nie kończyło się na procedurze w segregatorze. Projekt nakłada na dyrektorów cztery obowiązki: zapoznanie uczniów z planem ewakuacji w ciągu trzech miesięcy od początku roku (w roku 2026/2027 do 31 marca 2027), numery alarmowe w widocznym miejscu, oficjalne informacje o zachowaniu w sytuacji zagrożenia i o miejscach schronienia oraz co najmniej dwa ćwiczenia w roku – także z chowania się w bezpiecznym miejscu i reagowania na niebezpieczną osobę.
5 pytań · minuta


