
Wymarzone liceum albo technikum bywa daleko od domu, a codzienne dojazdy nie zawsze są możliwe. Wtedy zostaje internat albo bursa. Dane GUS z publikacji „Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2024/2025” pokazują, ile jest takich placówek, kto w nich mieszka i w których województwach jest ich najwięcej. Najliczniejszą grupę mieszkańców tworzą uczniowie szkół zawodowych — a na końcu możesz sprawdzić, czy życie w internacie jest dla Ciebie.
GUS w swoich tablicach rozdziela dwa rodzaje miejsc, w których mieszkają uczniowie w czasie nauki. Pierwsze to internaty szkół ogólnokształcących i zawodowych – statystyka obejmuje także internaty szkół specjalnych. Drugie to bursy, liczone osobno. Dla ucznia, którego dom jest za daleko na codzienne dojazdy, obie placówki pełnią podobną rolę: zapewniają miejsce do mieszkania w tygodniu szkolnym.
W roku szkolnym 2024/2025 w Polsce działało 566 internatów i 206 burs. Z internatów korzystało 29 461 uczniów, a z burs 21 884. Tak wygląda podział według typu szkoły:
Pod pojęciem szkół zawodowych GUS rozumie tu łącznie branżowe szkoły I i II stopnia, technika, ogólnokształcące szkoły artystyczne dające uprawnienia zawodowe, szkoły specjalne przysposabiające do pracy oraz szkoły policealne.
W obu typach placówek przeważają uczniowie szkół zawodowych. W internatach przewaga nad licealistami jest wyraźna, w bursach – mniejsza. Uczniowie szkół podstawowych to w tej statystyce margines, choć ciekawostką jest, że w bursach mieszka ich więcej niż w internatach.
Dla przyszłego ucznia technikum czy branżówki, który wybiera szkołę w innej miejscowości, mieszkanie w internacie nie będzie więc niczym wyjątkowym. Licealistów w takiej sytuacji też jest sporo, a część z nich trafia do burs.
Najwięcej internatów działało w województwie mazowieckim – 69. Najwięcej mieszkańców miały jednak internaty w Lubelskiem: 3 804 uczniów w 57 placówkach. Na Mazowszu mieszkało w nich 3 392 uczniów, a w województwie zachodniopomorskim 3 077 w 51 internatach.
Na drugim końcu stawki są Opolskie (12 internatów, 558 uczniów) i Łódzkie (20 internatów, 716 uczniów). W tych regionach uczeń spoza miasta ma do wyboru wyraźnie mniej placówek przyszkolnych.
Z bursami jest inaczej. Najwięcej takich placówek GUS odnotował w województwie łódzkim – 23. To jedyny region, w którym burs było więcej niż internatów. Najwięcej uczniów mieszkało natomiast w bursach na Lubelszczyźnie: 2 620 w 16 placówkach. Najmniej burs działało w Lubuskiem – 5, z 365 mieszkańcami.
W trzech województwach – łódzkim, śląskim i warmińsko-mazurskim – w bursach mieszkało więcej uczniów niż w internatach. W Śląskiem było to 1 181 wobec 993, a w Warmińsko-Mazurskiem 1 611 wobec 1 182.
Dla ósmoklasisty, który rozważa liceum albo technikum w innej miejscowości, dane są sygnałem, że miejsc w internatach i bursach jest w kraju sporo, ale rozkładają się nierówno między regionami. Przed złożeniem dokumentów warto więc sprawdzić kilka rzeczy:
Takie informacje zwykle podaje sama szkoła albo placówka, więc najprościej zapytać o nie przy rekrutacji.
W roku szkolnym 2024/2025 w Polsce działało 566 internatów i 206 burs, a mieszkało w nich odpowiednio 29 461 i 21 884 uczniów. W obu typach placówek dominują uczniowie szkół zawodowych. Najwięcej internatów jest na Mazowszu, najwięcej ich mieszkańców – na Lubelszczyźnie, a jedynym regionem z przewagą burs nad internatami jest Łódzkie. Kto planuje naukę daleko od domu, powinien o miejsce w internacie lub bursie zadbać razem z wyborem szkoły.
Źródło: GUS, Oświata i wychowanie w roku szkolnym 2024/2025 (28.10.2025), tablica 6.7, dane pobrane 5.10.2026; opracowanie własne.
5 pytań · minuta