
Przemoc w szkole nie zawsze zaczyna się od bójki. Czasem wystarczy jeden złośliwy komentarz, wykluczenie z grupy albo ośmieszające zdjęcie w sieci. Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało dla szkół poradnik, który tłumaczy, jak przemoc rówieśniczą rozpoznać, jak na nią reagować i dlaczego tak wiele zależy od osób, które tylko patrzą — a na końcu możesz sprawdzić, jakim świadkiem jesteś, gdy ktoś z klasy ma kłopoty.
Autorzy niezbędnika „Przemoc rówieśnicza. Zapobieganie, rozpoznawanie i reagowanie”, Lucyna Kicińska i Michał Naczyński, zaczynają od definicji. Przemoc rówieśnicza jest w ich ujęciu czymś szerszym niż klasyczne dręczenie. Może nią być także zachowanie jednorazowe, a liczy się samo zachowanie, nie to, co sprawca miał na myśli. To ważna zmiana perspektywy: nie trzeba czekać, aż coś powtórzy się kilka razy, żeby uznać, że komuś dzieje się krzywda.
Publikacja powstała z myślą o dyrektorach, nauczycielach, wychowawcach, pedagogach i psychologach. MEN przygotowało ją na drugą edycję ogólnopolskiego „Tygodnia o Przeciwdziałaniu Przemocy Rówieśniczej”, który szkoły obchodziły od 28 września do 2 października 2026 r. Materiały mają służyć przez cały rok szkolny 2026/2027, a resort zapowiedział także wersję niezbędnika przygotowaną z myślą o uczniach.
Poradnik wymienia cztery rodzaje przemocy rówieśniczej:
Podczas inauguracji tygodnia podsekretarz stanu w MEN Paulina Piechna-Więckiewicz mówiła: „Przemoc rówieśnicza ma wiele twarzy”. Zwracała uwagę, że uśmiechnięty nastolatek nie zawsze pokazuje emocje, z którymi codziennie idzie do szkoły, dlatego tak ważne są uważność, profilaktyka i reagowanie na sygnały.
Autorzy opisują, jak zjawisko narasta krok po kroku. Ktoś testuje granice, grupa reaguje zainteresowaniem, kolejne osoby zaczynają naśladować. Bierność większości jest odbierana jako przyzwolenie, pozycja osoby krzywdzonej słabnie, a zachowanie utrwala się i przybiera na sile.
Poradnik zwraca też uwagę, czemu przemoc może służyć młodym ludziom: zdobyciu uwagi, akceptacji i pozycji w grupie, poczucia wpływu, uniknięciu odrzucenia albo rozładowaniu napięcia i frustracji. Zrozumienie tych potrzeb nie usprawiedliwia krzywdy, ale pomaga ją zatrzymać.
Niezbędnik rozpisuje role w takiej sytuacji. Obok osoby stosującej przemoc i osoby, która jej doznaje, są pomocnicy, kibice zagrzewający do agresji, gapie, osoby stojące zupełnie z boku, potencjalni obrońcy – ci, którzy chcieliby pomóc, ale tego nie robią – oraz obrońcy. Obrońca to według autorów „osoba, która broni osoby doznającej przemocy, sprzeciwia się dokuczaniu, zgłasza sprawę do nauczyciela”.
Najważniejsze zdanie tej części brzmi: role nie są stałe i mogą się zmienić nawet w trakcie jednego zdarzenia. Gap może stać się obrońcą, a milczący kolega – pierwszą osobą, która powie o sprawie dorosłemu. Wiceminister podkreślała, że odpowiedzialność za reagowanie spoczywa na wszystkich, zarówno na dorosłych, jak i na młodych.
Skutki przemocy dotykają wszystkich. U osoby krzywdzonej autorzy wymieniają m.in. wycofanie, zmianę zachowania, smutek, niskie poczucie bezpieczeństwa, spadek wyników w nauce, częste skargi na dolegliwości fizyczne i izolację. Świadkowie mogą czuć bezradność, wstyd i lęk przed sprawcą, a z czasem coraz rzadziej reagują.
W całej szkole przemoc zaczyna wtedy uchodzić za coś normalnego, uczniowie niechętnie zgłaszają kolejne sytuacje, a więzi w klasie się rozpadają. Dlatego poradnik tak mocno akcentuje profilaktykę: jasne zasady, znane wszystkim procedury zgłaszania i budowanie dobrego klimatu w klasie.
Po ujawnieniu przemocy niezbędnik proponuje siedem kroków: zatrzymać ją spokojnie i jednoznacznie, wysłuchać osobno osobę krzywdzoną, sprawcę i świadków, ocenić skalę, przygotować plan pomocy z osobami odpowiedzialnymi, pracować z całą grupą, włączyć rodziców i specjalistów, a potem regularnie sprawdzać, jak sytuacja się rozwija.
Równie ciekawa jest lista błędów. Szkoła nie powinna bagatelizować sprawy jako żartu, czekać, aż się powtórzy, obwiniać osoby krzywdzonej, konfrontować stron, publicznie zawstydzać ani wymagać, żeby uczniowie „dogadali się sami”. W rozmowie z rodzicem nauczyciel ma przedstawić fakty, zapytać, co rodzic obserwuje w domu, i skończyć na konkretach: co zrobi szkoła, co rodzic i kiedy nastąpi kolejny kontakt.
W szkole pierwszym adresem są wychowawca, pedagog i psycholog. Poradnik MEN podaje też numery, pod które mogą dzwonić dzieci, nastolatki i dorośli:
Przemoc rówieśnicza to nie tylko bicie, ale też słowa, wykluczenie i hejt w sieci – i nawet jednorazowe zdarzenie może nią być. Poradnik MEN pokazuje, że o tym, czy przemoc się rozkręci, często decydują świadkowie, a szkoła powinna działać według jasnej procedury: zatrzymać, wysłuchać, pomóc i obserwować, co dzieje się dalej. Pomoc jest też poza szkołą, pod bezpłatnymi numerami telefonów zaufania.
Artykuł powstał na podstawie komunikatu MEN z 28.09.2026 oraz publikacji „Przemoc rówieśnicza. Zapobieganie, rozpoznawanie i reagowanie. Niezbędnik dla pracowników szkół i placówek oświatowych” (L. Kicińska, M. Naczyński, MEN 2026, licencja CC BY-SA 4.0); opracowanie własne.
5 pytań · minuta