
Gdy nauczyciel mógł naruszyć prawa ucznia albo swoje obowiązki, sprawą zajmuje się rzecznik dyscyplinarny i komisja dyscyplinarna. Dziś przepisy nie mówią, kiedy komisja musi przeprowadzić rozprawę, więc na rozstrzygnięcie czeka się czasem miesiącami. Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało projekt zmian w Karcie Nauczyciela: z terminami, mediacją i lepszą ochroną młodych świadków — a na końcu możesz sprawdzić, jak sam reagujesz na konflikty w szkole.
MEN przedstawiło projekt 9 września 2026 r. Zmiany mają odpowiadać na postulaty, które środowisko oświatowe i związki zawodowe zgłaszały od dawna. Wypracowała je grupa robocza do spraw odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli, w której są przedstawiciele związków zawodowych i samorządów. W pracach uczestniczyli też przewodniczący komisji dyscyplinarnych, którzy na co dzień prowadzą takie postępowania.
Projekt ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela skierowano do opiniowania i konsultacji. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września 2027 r., a sprawy wszczęte i niezakończone przed tą datą będą prowadzone według dotychczasowych zasad.
Obecnie przepisy nie określają, w jakim terminie komisja dyscyplinarna ma przeprowadzić rozprawę. Ministerstwo zwraca uwagę, że dla nauczyciela oznacza to miesiące niepewności, dla ucznia i jego rodziców – oczekiwanie na wyjaśnienie sprawy, a dla szkoły – przedłużający się konflikt. Projekt wprowadza terminy:
Określone terminy mają pozwolić wskazać przypadki przewlekłości i reagować, gdy postępowanie nie idzie sprawnie. Projekt ogranicza też przedłużanie spraw przez wielokrotne nieobecności albo ponawianie wniosków o wyłączenie członków składu orzekającego z tych samych powodów.
Gdy społeczna szkodliwość czynu nauczyciela jest znikoma, postępowanie wyjaśniające lub dyscyplinarne będzie można umorzyć. Nauczyciel, który nie kwestionuje zarzutu, będzie mógł sam wystąpić o uznanie go za winnego i wymierzenie określonej kary bez przeprowadzania pełnego postępowania dowodowego. Sprawy, które nie wymagają całej procedury, mają się dzięki temu kończyć szybciej.
Projekt dodaje możliwość dobrowolnej mediacji. Dyrektor szkoły albo organ prowadzący będzie mógł skierować do niej strony, jeśli pozwala na to charakter sprawy. Konflikt da się wtedy wyjaśnić, naprawić jego skutki i zakończyć ugodą. Mediacja ma jednak wyraźne granice:
Ministerstwo podkreśla, że mediacja nie może być sposobem na uniknięcie odpowiedzialności w poważnych sprawach.
Katalog kar ma być bardziej elastyczny. Pojawi się kara upomnienia, a nagana z ostrzeżeniem zostanie zastąpiona naganą. Przy karze zwolnienia z pracy zakaz zatrudnienia w zawodzie nauczyciela będzie można ustalić na okres od 6 miesięcy do 3 lat, zależnie od wagi przewinienia. W najpoważniejszych sprawach nadal będzie możliwe wydalenie z zawodu. Zasada jest prosta: drobne przewinienie nie powinno być traktowane tak samo jak poważne naruszenie praw czy bezpieczeństwa dziecka.
Dla uczniów i rodziców najważniejsza jest część o dobru dziecka. Organ sprawujący nadzór pedagogiczny, który w ramach nadzoru dowie się o podejrzeniu naruszenia przez nauczyciela lub dyrektora praw i dobra dziecka, będzie miał obowiązek zawiadomić rzecznika dyscyplinarnego.
Zmieni się też przesłuchiwanie młodych świadków. Przy przesłuchaniu świadka, który nie ukończył 18 lat, psycholog sporządzi pisemną opinię o jego przebiegu. Oceni w niej między innymi, czy świadek rozumiał pytania i potrafił opisać zdarzenia oraz czy nie sugerowano mu odpowiedzi. Większą ochronę dostaną również pełnoletni uczniowie, którzy są świadkami i nadal uczą się w szkole. Projekt przewiduje także zdalne przesłuchiwanie świadków.
Projekt wzmacnia też pozycję nauczyciela. Przed zawieszeniem dyrektor będzie musiał umożliwić mu przedstawienie stanowiska – odmowa nie zablokuje jednak zawieszenia, gdy trzeba szybko chronić dziecko. Nauczyciel dostanie prawo dostępu do akt dotyczących zawieszenia i będzie mógł odwołać się zarówno od samego zawieszenia, jak i od obniżenia wynagrodzenia w tym czasie. Dyrektor będzie miał 7 dni na przekazanie odwołania komisji dyscyplinarnej. Nowo powoływani rzecznicy dyscyplinarni będą musieli mieć wyższe wykształcenie prawnicze.
Projekt MEN ma skrócić postępowania dyscyplinarne nauczycieli, wprowadzić mediację w prostszych sprawach i lepiej chronić dzieci, także jako świadków. Dla rodziców i uczniów oznacza to przede wszystkim krótsze czekanie na wyjaśnienie sprawy. To wciąż projekt skierowany do konsultacji, a nowe zasady mają obowiązywać od 1 września 2027 r.
5 pytań · minuta