aplikacja E8 google play app store
aplikacja Matura google play app store
Terminy ferii:  ferie 2025, ferie 2026
Znajdź nas na    

Praktyka kontra teoria czyli ruszył wielki wyścig po certyfikaty zawodowe

Egzaminy zawodowe

Koniec laby i poświątecznego rozleniwienia – dla tysięcy uczniów i słuchaczy w całej Polsce właśnie wybiła godzina zero. Czwartek, 8 stycznia 2026 roku, to nie jest zwykły dzień w kalendarzu, ale oficjalny start zimowego maratonu z egzaminami zawodowymi. Czy kawa została wypita, a notatki powtórzone w ostatniej chwili? Niezależnie od poziomu stresu, machina właśnie ruszyła. Przed zdającymi dni pełne testów i praktycznych wyzwań, które zdecydują o ich zawodowej przyszłości i zdobyciu upragnionego tytułu fachowca.

Spis treści

Wielki start zimowej sesji egzaminacyjnej

Właśnie dziś, w czwartek 8 stycznia, drzwi sal egzaminacyjnych otworzyły się dla szerokiego grona kandydatów do zawodu. To moment, na który wielu czekało z niecierpliwością, a inni z lekkim drżeniem rąk. Tegoroczna sesja zimowa jest o tyle specyficzna, że obejmuje dwie różne podstawy programowe. Na korytarzach szkół i ośrodków egzaminacyjnych spotkają się osoby przystępujące do egzaminu w Formule 2019 oraz ci, którzy realizują jeszcze egzamin potwierdzający kwalifikacje w zawodzie według Formuły 2017. Choć nazwy brzmią technicznie, dla zdających oznaczają jedno: najwyższe skupienie i walkę o każdy punkt.

Kalendarz starcia z teorią

Harmonogram został dopięty na ostatni guzik, ale warto trzymać rękę na pulsie, bo daty różnią się w zależności od tego, w której formule się zdaje. Jeśli ktoś utknął w Formule 2017, jego wielki dzień teorii przypada dokładnie 13 stycznia 2026 roku. Wtedy wszyscy zdający w tym trybie zmierzą się z arkuszami w tym samym czasie. Sytuacja wygląda nieco inaczej w przypadku nowszej Formuły 2019. Tutaj testy pisemne są rozciągnięte w czasie i potrwają od 8 do 13 stycznia. Oznacza to, że niektórzy mogą mieć to już za sobą, podczas gdy inni wciąż będą powtarzać materiał, czekając na swoją kolej przed komputerem lub arkuszem.

Czterdzieści pytań w godzinę

Część pisemna to klasyka gatunku, która potrafi podnieść ciśnienie nawet najbardziej wyluzowanym studentom. Zasady są jasne i bezlitosne: 40 zadań zamkniętych, w których trzeba wskazać jedną poprawną odpowiedź spośród czterech dostępnych opcji. Na rozwiązanie całości przewidziano równe 60 minut. To tylko półtorej minuty na jedno pytanie, więc nie ma zbyt wiele czasu na długie rozmyślanie o niebieskich migdałach. Liczy się konkretna wiedza i umiejętność szybkiego kojarzenia faktów, które szlifowało się przez ostatnie lata nauki w szkole czy na kursach zawodowych.

Praktyka w centrum uwagi

Gdy opadnie kurz po teorii, albo nawet równolegle z nią, zaczyna się prawdziwa zabawa, czyli część praktyczna. Tutaj nie ma już miejsca na strzelanie odpowiedzi – trzeba pokazać, co potrafi się zrobić własnymi rękami. Sesja praktyczna dla obu formuł wystartowała dzisiaj i potrwa aż do 22 stycznia 2026 roku. Jest to prawdziwy maraton logistyczny, realizowany zgodnie z harmonogramami ogłoszonymi przez poszczególne okręgowe komisje egzaminacyjne. Każdy ośrodek ma swoje wyznaczone terminy, więc warto było kilka razy sprawdzić, czy na pewno idzie się do sali we właściwy dzień.

Czas trwania praktycznych zmagań

Zegar na egzaminie praktycznym tyka inaczej dla każdego zawodu. To nie jest jednolity blok czasu jak w przypadku teorii. W zależności od tego, jaką kwalifikację się zdobywa, zdający spędzą na stanowisku egzaminacyjnym od 120 do nawet 240 minut. Cztery godziny intensywnej pracy mogą wycisnąć z człowieka siódme poty, szczególnie gdy pod lupą egzaminatorów trzeba wykonać skomplikowany projekt, naprawić maszynę czy przygotować profesjonalną dokumentację. Wytrzymałość i precyzja są tu kluczowe, bo błędy techniczne mogą kosztować cenne punkty decydujące o ostatecznym wyniku.

Cierpliwość jest cnotą zdającego

Po zakończeniu wszystkich zmagań w halach i salach komputerowych, nadchodzi czas, który dla wielu jest gorszy niż sam egzamin – wielkie czekanie. Choć emocje będą jeszcze świeże, na oficjalne rezultaty trzeba będzie poczekać ładnych parę tygodni. Centralna Komisja Egzaminacyjna zapowiedziała, że wyniki egzaminów zawodowych oraz tych potwierdzających kwalifikacje zostaną ogłoszone dopiero 27 marca 2026 roku. To niemal dwa miesiące niepewności, podczas których arkusze będą sprawdzane, a punkty sumowane przez systemy i egzaminatorów.

Dokumenty i formalności końcowe

Dla tych, którzy przejdą przez tę próbę zwycięsko, finał nastąpi w kwietniu. Okręgowe komisje egzaminacyjne mają czas do 9 kwietnia 2026 roku, aby przekazać szkołom i ośrodkom gotowe świadectwa, certyfikaty oraz dyplomy zawodowe. Dopiero z tym papierem w ręku można oficjalnie nazywać się specjalistą w danej dziedzinie. Warto pamiętać, że jeśli ktoś czuje niedosyt informacji lub pogubił się w datach, wszelkie szczegóły techniczne i oficjalne komunikaty dotyczące sesji zimowej są cały czas dostępne na oficjalnej stronie internetowej Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Podsumowanie zimowych zmagań

Sesja zima 2026 to intensywny czas dla całego szkolnictwa zawodowego. Od dzisiejszego startu, przez pisemne testy i wielogodzinne zadania praktyczne, aż po marcowe wyniki – każdy etap wymaga od studentów pełnego zaangażowania. To okres weryfikacji umiejętności, które mają być przepustką na rynek pracy. Choć proces jest sformalizowany i podzielony na różne formuły, cel dla wszystkich pozostaje ten sam: zdobycie dokumentu potwierdzającego fachowość. Teraz pozostaje jedynie trzymać kciuki za wszystkich, którzy właśnie w tej chwili walczą na swoich stanowiskach o jak najlepszy rezultat.


Źródło: Ministerstwo Edukacji Narodowej
opublikowano: 2026-01-08
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności